„Może i przebieżka za autobusem wywoływała u mnie do tej pory agonię, ale to się zmieni!”. Wraz z początkiem nowego roku postanawiamy wziąć się za siebie. Odczuwamy pobudzenie do działania, nadzieję i trwogę – w końcu wszyscy wiemy, jak wygląda siłownia w styczniu:


Dobra, żarty na bok. Kończąc wpis o korzyściach z uprawiania sportu, obiecałem, że opowiem o tym, jak znaleźć aktywność fizyczną dla siebie. Ważne jest to, abyś sam przyjrzał się swoim potrzebom oraz możliwościom, dlatego nie powiem Ci, co masz konkretnie zrobić. Zostawiam Tobie jednak poniższy zestaw pytań – przepuść przez nie swoje pragnienie, by stać się bardziej aktywnym fizycznie, i odkryj na końcu, czy ruszysz na podbój bramek, czy może w samotne maratony 🙂

Pytania wstępne

  1. Jaka jest Twoja obecna sytuacja – wracasz do sportu czy nigdy nic nie ćwiczyłeś? Twój organizm zareaguje trochę inaczej w przypadku, gdy wracasz do gry, a inaczej, jeśli dopiero rozpoczynasz przygodę ze sportem. Zaczynasz piękną przygodę! Pamiętaj, że nie od razu Rzym zbudowano – zacznij od małych kroków, stopniowego wdrażania się w aktywność fizyczną, by uniknąć „na dzień dobry” przeciążania ciała lub kontuzji, a co za tym idzie, zniechęcenia do dalszych wysiłków.
  2. Czy masz jakieś przeciwwskazania zdrowotne? Zanim zaczniesz ćwiczyć, przebadaj się. Warto to zrobić, nawet jeśli nic Ci aktualnie nie doskwiera.
  3. Masz jakiś cel? Jaki? Po czym poznasz, że został on osiągnięty? Jeśli szukasz aktywności fizycznej, by osiągnąć jakiś cel, to warto, żebyś go sprecyzował, np. nie mów „chcę schudnąć”, ale „chcę schudnąć 10 kg”. To pozwoli Ci ustanowić namacalny punkt, do którego będziesz dążyć, i w oparciu o niego monitorować swoje wysiłki. Jeśli jednak chcesz ćwiczyć po to, żeby się tylko dobrze czuć i fajnie spędzić czas, to też jest okej. Tu także możesz dużo zyskać, bo zgodnie z zasadą alokacji czasu, gdy robimy coś dla siebie, ale nie zadaniowo, to relaksujemy się, łapiemy oddech, czas niejako się zatrzymuje (uprawianie sportu, by osiągnąć konkretny efekt, jest już robieniem czegoś zadaniowo).
  4. Czy robisz to dla siebie, czy dla innych? Wiedza o tym, jak funkcjonuje ludzki mózg, mówi nam, że łatwiej jest osiągnąć jakiś cel, gdy chcemy go osiągnąć, a nie wtedy, kiedy musimy. To czy uznałeś dany cel za swój, będzie miało również znaczenie wówczas, gdy pojawią się przeciwności.
  5. W jaki sposób będziesz się nagradzał? Przyznawanie sobie nagród, nawet jeśli miałoby to być tylko wypowiedzenie w duchu „dobra robota Stary!”, jest ważne. Pozwala raz na jakiś czas zatrzymać się, zauważyć, co już udało się osiągnąć, dać temu namacalny wyraz i jeszcze bardziej się zmotywować. Uwaga na nagrody, które mogą sabotować Twoje wysiłki – jeśli np. ćwiczysz, by zerwać z paleniem, to puszczenie dymka po treningu nie jest najrozsądniejszym sposobem na podbudowanie się.
  6. Co zrobisz, gdy pojawią się przeszkody? A pojawią się niewątpliwie. Zniechęcenie, choroby, kontuzje, życiowy „kołowrotek” i przeładowany kalendarz – to wszystko może stanąć na Twojej drodze. Co wtedy zrobisz? Jak zareagujesz? Warto pamiętać o tym, że gdy będziesz miał urwanie głowy, to pierwsze, co będziesz chciał poświęcić, to czas dla siebie.

Działanie

  1. Co chcesz robić? To pytanie tylko na pierwszy rzut oka może wydawać się absurdalne („przecież po to czytam ten tekst!”). Jestem jednak zwolennikiem spojrzenia najpierw na własne pragnienia i potrzeby, zanim zacznie się szukać gdzie indziej. Może jest jakiś sport, który zawsze chciałeś uprawiać? Jaki? Może chciałeś coś robić, lecz brakowało Ci dotąd odwagi? A może nawet nie tyle chcesz się czymś zająć, ale byłoby to wskazane – po to, by przełamać swoje zahamowania i dzięki temu rozwinąć się jako człowiek?
  2. Ile czasu tygodniowo na to przeznaczysz? W Twoim grafiku właśnie pojawia się nowy punkt dnia. Jeśli sprecyzowałeś jakiś cel sportowy, polecam, żebyś aktywność fizyczną wpisał do kalendarza „na sztywno”, a nie ruszał do boju, „kiedy Ci się zechce”. Dzięki temu będziesz sprawniej do niego dążył. Jeśli jednak ćwiczysz tylko dla przyjemności, to możesz ten czas traktować bardziej elastycznie, ale pamiętaj o tym, że im dłuższe przerwy będziesz robił, tym Twoje ciało będzie Ci dawało boleśniejsze informacje zwrotne 😉
  3. Czy zaangażujesz jakieś nakłady finansowe? W jakiej wysokości? Strój, sprzęt, karnet, dojazdy, trener personalny – to wszystko kosztuje. Nawet jeśli chcesz być aktywny fizycznie bez wydawania kasy i np. postawisz na bieganie, to i tak jakaś suma uszczupli Twój portfel – upłynni się na buty czy na wodę do picia. Pomyśl nad tym, ile chcesz wydawać maksymalnie miesięcznie na sport, i w oparciu o to, zdecyduj, którą siłownię/pływalnię/kort wybierasz. Dobra wiadomość jest taka, że nawet jeśli nie stać Cię na takie przyjemności, to w swoim mieście może znajdziesz publiczną siłkę, tutoriale na YouTube mogą w pewnym stopniu (ale tylko w pewnym) zastąpić trenera personalnego, a jeśli skrzykniesz się z grupką kolegów i podzielicie między sobą koszty wynajmu sali, to i za trening kick boxingu lub mecz siatkówki zapłacisz grosze.
  4. Lepiej się czujesz w sportach indywidualnych czy w drużynowych? Może być tak, że rywalizacja Ciebie spina, i wypadasz wtedy gorzej, niż gdybyś ćwiczył sam. A może jest odwrotnie – drugi człowiek jest Ci potrzebny po to, byś wykrzesywał z siebie maksa? W oparciu o to rozróżnienie wybierz sport dla siebie. Jeśli nie masz pojęcia, w jakiej odsłonie czujesz się lepiej, spojrzyj w przeszłość, przypomnij sobie czasy podstawówki, liceum – co było Ci kiedyś bliższe? Albo popatrz na problem szerzej – jesteś introwertykiem czy raczej wolisz towarzystwo ludzi? Ostatecznie możesz też po prostu dać sobie czas na to, by spróbować jednego i drugiego, i zdecydować później.
  5. Chcesz rozwinąć siłę, dynamikę, wytrzymałość czy sprawność ogólnorozwojową? To będzie miało wpływ na to, jaką aktywność fizyczną wybierzesz. Pamiętaj, że promocje, no dobra – cele sportowe (czasem) się nie łączą. Jeśli np. chcesz przybrać na masie i zwiększyć siłę, a będziesz jedynie ćwiczył boks, to zaczniesz kruszyć mury prawym sierpowym, ale znikniesz w oczach. Co przede wszystkim chcesz osiągnąć? Jaki sport będzie do tego najlepszy?
  6. Od kogo możesz się uczyć? Zastanów się, czy chcesz wydać pieniądze na trenera. Zyskujesz wówczas prowadzenie, fachowe spojrzenie z zewnątrz, motywatora. Może jednak tym trenerem będziesz chciał uczynić prasę sportową lub internet – po czym poznasz, że masz do czynienia z rzetelnym źródłem? A może Twój przyjaciel lub jakaś zaufana osoba zgodzi się na wspólne treningi?
  7. Jaki sport wybierasz? Jaki będzie Twój następny krok? Przyszedł czas decyzji 🙂 Przeanalizuj wszystkie „za” i „przeciw”, i ustal, co teraz zrobisz.
    Have fun!
Podaj dalej:
0

Post Author: lukaszkusmierz

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o