W relacji z klientem posługuję się narzędziem, jakim jest coaching w ujęciu chrześcijańskim. Wbrew obiegowej opinii, coaching nie polega na głoszeniu „tanich” haseł motywacyjnych, nie jest też udzielaniem porad. Podczas pracy z Tobą będę słuchał, co jakiś czas zadawał pytania w celu prowadzenia procesu coachingowego do przodu, udzielał informacji zwrotnych, podtrzymywał Twoją motywację i pilnował Twojego celu.

To Ty odkryjesz, w jakim kierunku chcesz iść, Ty sformułujesz plan działania i będziesz go wdrażał w życie. Jako coach chrześcijański powierzę naszą pracę Bogu, będę się kierował moją wiarą w Niego i rozpatrywał coaching w świetle wartości, jakie przyświecają chrześcijaństwu. Nie odmówię jednak Tobie coachingu, jeśli nie podzielasz mojego sposobu patrzenia na rzeczywistość.